W Zabrzu realizowany jest duży program rekultywacji terenów poprzemysłowych. Za 30 milionów złotych ponad 180 hektarów zdegradowanych terenów odzyska... zielony blask. Wśród nich teren byłej koksowni Concordia, największego truciciela na Śląsku.

Wszystko, co było składowane na tym terenie, udało się posprzątać. Zdecydowanie większe zagrożenie kryje się jednak w ziemi. Gruntu nie da się po prostu wywieźć...

By sprawdzić, jak duże jest zagrożenie trzeba było zrobić odwierty. Pobrano próby ziemi, a wszystko po to, by dotrzeć do mikroorganizmów żerujących na zanieczyszczeniach.

Na początku marca wpompowano tysiąc litrów mikroorganizmów. W sumie substancji będzie kilkadziesiąt razy więcej. Eksperci regularnie wracają do Zabrza, by sprawdzić, czy i ile niebezpiecznych substancji bakterie dosłownie... zjadły.

Biologiczne oczyszczanie ma się za kończyć jeszcze w tym roku. To ostatni i najbardziej skomplikowany etap rekultywacji. Po jej zakończeniu teren, przez lata uważany za największego truciciela regionu, stanie się rekreacyjną oazą zieleni.