W Centrum Medycyny Doświadczalnej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego ruszył eksperyment wszczepienia protezy serca 30 zwierzętom. W przyszłości sztuczne serce Religi będzie ratować życie małych pacjentów w polskich szpitalach. Z najmniejszych będą mogły korzystać nawet wcześniaki. Dziś kardiochirurdzy są skazani na stosowanie drogich niemieckich odpowiedników sztucznego serca.

Tak bije serce Urwisa - jednej ze świń wytypowanych do eksperymentu. Głównym zadaniem chirurgów jest podłączenie organu do elektrycznej pompy, która pomaga tłoczyć krew.

Tu traktuje się świnię po ludzku - dosłownie. Bo cała procedura medyczna jest przeprowadzona jak na człowieku. Podobnie wygląda rekonwalescencja. W centrum dochodzą do siebie dwie inne świnie - Zyga i Wacuś.

Ten wynalazek będzie służył do ratowania ludzkiego życia. A dokładnie rzecz ujmując - najmłodszych pacjentów. Bo to miniaturowa wersja sztucznego serca Religi.

Pompa będzie wszczepiona łącznie 30stu świniom. Później przez miesiąc lekarze będą obserwować jak wracają do zdrowia. Dopiero w drugiej połowie przyszłego roku, będzie można rozpocząć eksperymentalne wszczepianie protezy ludziom.

Program musi objąć 50 małych pacjentów. Dotychczas lekarze musieli polegać na niemieckich protezach. . Proteza Religa heart PED ma być czterokrotnie tańsza. To szansa na przełamanie monopolu. I duża w tym zasługa świń.