Stare łóżka i aparatura, która lata swej świetności dawno ma za sobą - to szpitalna rzeczywistość. Wiele placówek w województwie śląskim walczy o to, by utrzymać się na finansowej prostej. Aby zdobyć pieniądze na to, czego nie da się kupić ze standardowych źródeł finansowania - przy szpitalach powstają fundacje.

fot. fot. By poprawić los hospitalizowanych i własne warunki pracy, kardiolodzy z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu wyruszają z eksperckimi poradami do centrum handlowego, by przy okazji konsultacji prosić o finansowe wsparcie placówki. Podobnie jest w innych szpitalach - ich napięte budżety nie wytrzymują rosnących potrzeb.

W tym roku służba zdrowia pochłonie 80 milionów złotych z budżetu województwa śląskiego. Większą część tej kwoty przeznaczono na pokrycie długów. Inwestycje zależą więc często od pomysłowości dyrektorów i lekarzy oraz ich umiejętności przekonywania darczyńców.