Śląscy policjanci już po raz czternasty ruszyli na stoki, by pilnować bezpieczeństwa narciarzy. Policyjne patrole będą się pojawiać przez cały okres ferii zimowych w większości beskidzkich stacji narciarskich. Obecność funkcjonariuszy ma działać prewencyjnie na zachowanie narciarzy, których ponosi ułańska fantazja i swoją brawurową jazdą zagrażają sobie i innym amatorom białego szaleństwa.

Widok umundurowanych funkcjonariuszy, na stoku narciarskim i pod wyciągami, powinien skutecznie poskromić zarówno zbyt wybujały temperament narciarzy, jak i złodziejski apetyt amatorów cudzych nart czy portfeli. Funkcjonariusze na nartach patrolują trasy zjazdowe, upominają niesfornych narciarzy, pomagają kontuzjowanym pechowcom i sprawdzają trzeźwość sprawców narciarskich wypadków. Do końca zimowych wakacji będą patrolować kolejne stacje narciarskie w Beskidzie Śląskim, Małym i Żywieckim.