Na deskach Teatru Śląskiego trwają ostatnie przygotowania do najnowszej premiery „Słowo o Jakubie Szeli”. Ale ciekawych premier w tym sezonie nie zabraknie. Mają być różnorodne i ciekawe.

Premiera najnowszego spektaklu Teatru Śląskiego już za 3 dni. Widzowie zobaczą „Słowo o Jakubie Szeli”. Artyści poszukają odpowiedzi na pytanie, czy był buntownikiem z wyboru czy z przymusu. Reżyser przekonuje, że nie będzie to historia galicyjskiego chłopa z połowy XIX wieku, bo przesłanie, jakie niesie jego biografia, jest uniwersalne. Potencjalnie takich Szelów dziś może być wielu.

Poza tym na deskach teatru pojawią się jeszcze takie premiery jak „Żar”, „Porwanie Europy”, czy „Wściekłość”.

By zagrać jeden z najgorętszych teraz spektakli w Europie, aktorzy wyjdą z teatru. „Terror” to symulacja procesu. Spektakl wystawiany będzie w Sali Sejmu Śląskiego. Ale zagrają również widzowie. Bo to oni, głosując, wydadzą wyrok. W zależności od tego różne będzie zakończenie spektaklu. Czegoś takiego jeszcze nie było. Terror na deskach Sejmu Śląskiego pojawi się w czerwcu.