Czeski rynek pracy pilnie poszukuje kobiet i ofertę kieruje do Polek. Fabryka kabli pod Ostrawą zamierza zatrudnić 100 kobiet w hali produkcyjnej. Właściciel szuka pracowników w Polsce, ponieważ po drugiej stronie Olzy nie może ich znaleźć. Wysokie zarobki, premie i inne dodatki mają być dodatkową zachętą.

W Czechach nie brakuje również ofert dla mężczyzn. To oznacza, że problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych pracowników mogą mieć polscy przedsiębiorcy. Mają więc do wyboru... albo obniżyć wymagania, albo zwiększyć wynagrodzenie – to często nie jest takie proste.