Planowana budowa ostatniego odcinka autostrady A1 w województwie śląskim wśród mieszkańców powiatu częstochowskiego wywołuje wiele kontrowersji. Szczególnie poszkodowani czują się mieszkańcy gminy Kruszyna, którzy domagają się węzła drogowego. Brak wjazdu na autostradę utrudni im dojazd do pracy. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad po wielokrotnych apelach gminy i powiatu częstochowskiego zdecydowała się umożliwić mieszkańcom gminy alternatywny dojazd.

Alternatywnej drogi – jak twierdzą mieszkańcy – nie ma. Lokalne nie są przygotowane do przejęcia dużego ruchu. Mieszkańcy obawiają się, że brak dojazdu do autostrady może przeszkodzić w rozwoju gminy.

Gminę w staraniach wspiera powiat częstochowski. Już wiele lat temu wraz z innymi samorządami z terenu powiatu, ale też województwa łódzkiego apelował o to by, zamiast autostrady wybudować drogę ekspresową.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przyznaje, że wybudowanie dróg serwisowych jest możliwe, ale wymaga uzyskania niezbędnych decyzji. Projektem zająć się ma wyłoniony w przetargu wykonawca. Dzięki temu mieszkańcy powinni bez problemu dotrzeć do najbliższego węzła na wysokości gminy Mykanów. Zanim jednak droga powstanie w rzeczywistości, musi pojawić się na mapach.