20-latek zmarł w szpitalu, a trzy inne osoby są ranne - to bilans wypadku, do którego doszło w sobotę rano na drodze S52 w rejonie dawnego przejścia granicznego w Cieszynie-Boguszowicach. Policja podała, że osobowe volvo wpadło w poślizg i uderzyło w barierki.

fot. TVP3 Katowice fot. TVP3 Katowice Rzecznik policji w Cieszynie Rafał Domagała poinformował, że prowadząca samochód 20-latka z okolic Bielska-Białej nie zachowała ostrożności i - prawdopodobnie jadąc zbyt szybko - wpadła w poślizg na łuku drogi. "Na drodze było bardzo ślisko. Padał deszcz" - powiedział Domagała.

Policjant dodał, że kobieta prowadząca samochód była pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało u niej 0,3 prom. Najciężej poszkodowany 20-latek, mieszkaniec Żywiecczyzny, trafił do szpitala w Jastrzębiu Zdroju. Lekarzom nie udało się go uratować.

Trójka pozostałych poszkodowanych została przewieziona do szpitala w Cieszynie. "Być może jeszcze dziś opuszczą placówkę. Wszyscy zostaną przesłuchani" - dodał Domagała. Policja podała, że w rejonie wypadku nie ma już utrudnień w ruchu. (PAP)