Aktualny rozkład jazdy Kolei Śląskich skonstruowano w taki sposób, że chcąc dojechać do pracy na linii Częstochowa – Gliwice trzeba albo wyjechać wcześniej i być za szybko o godzinę, albo wyjechać w punkt .... i spóźnić się kilkanaście minut. Oburzeni internauci na przewoźnikach nie zostawiają suchej nitki.

Pociąg, który z Myszkowa odjeżdżał ok 7.30, teraz odjeżdża kwadrans później. W Katowicach jest 8:50. Dla tych, którzy pracę albo naukę zaczynają o 9.00 to za późno. Do tego dochodzą jeszcze opóźnienia. Żeby zdążyć, trzeba planować wyjazd znacznie wcześniej.