Głośno, hucznie, kolorowo – tak Telewizja Katowice świętowała swoje 60-lecie. To była jedna z najkrótszych nocy w roku. Wiele osób spędziło ją razem z nami w Dolinie Trzech Stawów, gdzie TVP3 wspólnie z miastem Katowice zorganizowało Noc Świętojańską. Na scenie szeroka paleta brzmień, na niebie fajerwerki, a na widowni setki uczestników.

To była jedna z najkrótszych nocy w roku. Dla wielu rozpoczęła się jeszcze przed zmrokiem. Równo o godzinie 20.00 wystartowała wielka urodzinowa feta.

Na początek – nieco sentymentalnie. Dzieła sprzed lat przypomniały Śpiewające Fortepiany. Gdy ucichły ich klawisze, na scenie pojawił się Marcin Wyrostek, mistrz akordeonu, absolwent katowickiej Akademii Muzycznej. Słuchaczy zaprosił do tanga, a nam opowiedział o wspomnieniach związanych z telewizją.

Swoje wspomnienia miały także kolejne gwiazdy Nocy Świętojańskiej. Rahim i Fokus – czyli dawni członkowie legendarnej Paktofoniki – dziś występujący jako Pokahontaz – także często gościli przy Telewizyjnej 1.

Organizatorzy, czyli Telewizja Katowice i Miasto Katowice, zadbali o to, by było różnorodnie. Hip-hopowe bity zamieniono na mocne rockowe uderzenie. To za sprawą NeuOberschlesien. Po nich kolejny artysta – pochodzący z Katowic Miuosh.

Tego wieczoru nie zabrakło także symboliki Nocy Świętojańskiej. O klimat zadbał Teatr Gry i Ludzie. Sceny widowiska rozgrywały się na brzegu stawów oraz na wodzie. W sztuce dominowały ogień i wianki. Te zaś uczestnicy urodzinowej imprezy mogli także samodzielnie upleść.

Tanecznie Noc Świętojańską zakończył C-Bool.