Beskidzka Grupa WOPR pozbawiona finansowania przez urząd marszałkowski właśnie otrzymała wsparcie od wojewody śląskiego Jarosława Wieczorka. To 55 tysięcy złotych. Ratownicy nie kryją – to dla nich ostatnie koło ratunkowe. Po tym, jak marszałek Wojciech Saługa podjął decyzje o wstrzymaniu wspierania wodnej służby, na akcje jeździli na własną odpowiedzialność.

Co roku beskidzki WOPR otrzymywał około 150 tysięcy złotych z urzędu marszałkowskiego. Dotacja – decyzją marszałka Wojciecha Saługi została wstrzymana w ubiegłym sezonie. Podobną decyzję urząd marszałkowski podjął w tym roku. Argument? – Mobilizacja samorządów do odpowiedzialności. Tyle tylko, że zdaniem samorządów ta odpowiedzialność leży po stronie urzędu marszałkowskiego.

Teraz wsparcie WOPR otrzymał od wojewody śląskiego – to kwota 55 tysięcy złotych.