Eugeniusz M. trafi za kraty. Po trwającym pięć lat procesie i kilkukrotnym odroczeniu kary były prezydent Świętochłowic odpowie za korupcję. Dwa lata po ogłoszeniu prawomocnego wyroku wydano zarządzenie o doprowadzeniu skazanego do więzienia w celu odbycia wyroku dwóch lat i dziesięciu miesięcy pozbawienia wolności.

Wniosek o doprowadzenie Eugeniusza M. do więzienia w celu odbycia kary wydał Sąd Rejonowy w Mikołowie.

Ostatni wniosek o odroczenie wykonania wyroku odrzucono i były prezydent Świętochłowic trafi do więzienia. Wcześniej kilka razy udało mu się odroczyć karę ze względu na problemy zdrowotne. Nieoficjalnie, chciał dokończyć leczenie ortopedyczne i wykonać diagnostykę urologiczną.

Sprawa ciągnęła się od 2010 roku, gdy zgłosili ją dwaj pracownicy gminnych spółek. Wiosną 2015 roku Eugeniusza M. skazano na dwa lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności bez zawieszenia. Uznano go za winnego popełnienia czterech spośród łącznie sześciu zarzucanych mu czynów korupcyjnych.

Ponadto na wyroki w zawieszeniu skazano trzech innych świętochłowickich urzędników – byłego wiceprezydenta Czesława Ch., Jerzego L., członka zarządu MPGK w Świętochłowicach oraz sekretarz miasta, Jolantę S. – wszystkich za sprawy korupcyjne.

Według ustaleń prokuratury i sądu skazani przyjęli ponad 100 tysięcy złotych łapówek, obiecując podjęcie korzystnych decyzji.