Zachęcenie dzieci do aktywności poprzez wykorzystanie nowoczesnych technologii jest celem akcji zainaugurowanej we wtorek w Rudzie Śląskiej przez byłą tyczkarkę Monikę Pyrek. „Na ich zainteresowanie grami komputerowymi nie można się obrażać” - powiedziała PAP.

Trochę podstępem próbujemy wykorzystać zainteresowanie dzieciaków światem wirtualnym i na nowo je ściągnąć do tradycyjnej aktywności fizycznej. U uczniów klas gimnazjalnych, czy obecnie ostatnich w szkole podstawowej jest kryzys. Wcześniej chcą łapczywie wszelkiego ruchu. Potem, w wieku dojrzewania zaczynają się siebie wstydzić, oceniają się. Nie ma co się obrażać, że dzieci kochają gry i świat wirtualny. Trzeba to wykorzystać. czterokrotna olimpijka, była tyczkarka Monika Pyrek „Trochę podstępem próbujemy wykorzystać zainteresowanie dzieciaków światem wirtualnym i na nowo je ściągnąć do tradycyjnej aktywności fizycznej. U uczniów klas gimnazjalnych, czy obecnie ostatnich w szkole podstawowej jest kryzys. Wcześniej chcą łapczywie wszelkiego ruchu. Potem, w wieku dojrzewania zaczynają się siebie wstydzić, oceniają się. Nie ma co się obrażać, że dzieci kochają gry i świat wirtualny. Trzeba to wykorzystać” - wyjaśniła czterokrotna olimpijka.

W rudzkiej hali ustawiono dla dzieci stanowiska koszykówki z wykorzystaniem interaktywnego systemu wspomagającego trening rzutowy, piłki nożnej z systemem mierzącym siłę strzału i wspomagającym celność poprzez wskazywanie właściwego toru lotu piłki, rzutu piłką do ręcznej na bramkę z elektronicznym pomiarem siły rzutu, roweru stacjonarnego zintegrowanego z systemem wirtualnej rzeczywistości, stanowisko wirtualnej rzeczywistości z aplikację bokserską.

Był też normalny bieg na 30 metrów z pomiarem czasu oraz test sprawnościowy na elektronicznym refleksomierzu.

Takie zajęcia odbędą się w 11 miastach Polski.

„Ja byłam dzieckiem bardzo aktywnym, takim, którego na siłę trzeba było ściągać do domu z trzepaka. Ale pamiętam, że kiedy odkrywałam w sobie dziewczynę, to był trudny czas. Duża była wtedy rola trenera, który przytrzymał mnie przy sporcie, pokazał jego wartości” - wspominała dwukrotna wicemistrzyni świata Pyrek, która karierę zakończyła w 2012 roku.

Podkreśliła, że aktywność fizyczna to nie tylko zdrowie.

„O tym dzieci słyszą ciągle. Ale też poprawia ona pamięć, koncentrację, dzieci aktywne lepiej się uczą, są bardziej obowiązkowe, nie spóźniają się. Badania to potwierdzają. Mnie sport nauczył, aby wszystko robić na czas. Organizacja i logistyka życia była perfekcyjna” - zauważyła Pyrek.

Przyznała, że liczy na to, iż jest dla młodych ludzi autorytetem.

„Pamiętam, że na mnie też to działało. Na pierwszych zgrupowaniach kadry byłam najmłodsza, zwracałam się do koleżanek i kolegów per pani, pan. To były duże emocje, kiedy ktoś podpowiadał, radził” - dodała.

Wyjaśniła, że na lokalizację pierwszych zajęć wpływa miała znajomość z rudzką byłą biegaczką, dwukrotną olimpijką, Zuzanną Radecką-Pakaszewską.

„Kiedy usłyszała o pomyśle, powiedziała: zrobimy to u nas. I tak się stało” - stwierdziła Pyrek.

W zajęciach w Rudzie Śląskiej wzięło udział ok. 250 uczniów. Realizowany przez Fundację Moniki Pyrek projekt jest dofinansowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki.