Dywanik uszyty ze spreparowanej skóry wilka szarego – taka paczka prosto z Kanady trafiła na pocztę w Zabrzu. Myśliwskie trofeum zostało wysłane bez wymaganego zezwolenia. Mówiąc krótko, był to przemyt. Teraz sprawą zajmie się sąd.

Wyprawiona skóra została zatrzymana przez funkcjonariuszy, a nadawcy przesyłki grozi: od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, kara grzywny lub utrata okazu. O tym zdecyduje sąd. Pewne jest jedno, adresat, czyli mieszkaniec województwa małopolskiego, tego dywaniku na pewno sobie w domu nie rozłoży. Przynajmniej na razie.