„Miłość, tak ona jedna nie podlega upływowi czasu, trwa” - taki cytat poetki Haliny Poświatowskiej znalazł się na upamiętniającej ją tablicy, którą we wtorek odsłonięto na budynku I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie.

W uroczystości wzięli udział m.in. członkowie rodziny Poświatowskiej - podało biuro prasowe częstochowskiego magistratu. Poetka (1935-1967) urodziła się w tym mieście i była z nim związana; była też uczennicą tego liceum.

Odsłonięcie tablicy wpisuje się w przypadającą 11 października - w tym roku 50. - rocznicę śmierci Poświatowskiej. Częstochowa czciła tę rocznicę koncertami m.in. Janusza Radka, spotkaniami z badaczami literatury, a także prezentacjami nieznanych wcześniej pamiątek związanych z poetką.

Te ostatnie to eksponaty pozyskane w 2017 r. przez Muzeum Częstochowskie. Są to niepokazywane dotąd dokumenty (niektóre z własnoręcznymi zapisami poetki) i fotografie z lat 50. i 60. XX wieku. To m.in. wypis i dwa odpisy skrócone aktu urodzenia poetki, wyciąg i odpis skrócony aktu małżeństwa z Adolfem Poświatowskim, pokwitowanie odebrania dowodu osobistego, ankieta wypełniana przez Poświatowską skierowana do Miejskiego Biura Dowodów Osobistych w Częstochowie, wniosek o wydanie dowodu osobistego oraz wyrwana kartka z dowodu osobistego zawierająca informację o śmierci z pieczęcią Urzędu Stanu Cywilnego Warszawa-Wola. Znaleziono również 3 fotografie legitymacyjne.

Ponadto w ramach obchodów 50. rocznicy śmierci Poświatowskiej w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” otwarto wystawę malarstwa Małgorzaty Omelańczuk-Pawluk, inspirowanego twórczością Haliny Poświatowskiej. W tym Ośrodku odbyła się także promocja książki Kaliny Słomskiej i Zbigniewa Mygi pt. „Poświatowska we wspomnieniach i inspiracjach”.

Halina Poświatowska (z domu Myga) urodziła się 9 maja 1935 r. przy ul. 7 Kamienic w Częstochowie. Na jej życiu zaciążyła nabyta w dzieciństwie poważna choroba serca, która doprowadziła też do przedwczesnej śmierci.

Poetka zadebiutowała w grudniu 1956 r. na łamach „Gazety Częstochowskiej” wierszami „Szczęście” i „Człowiek z Annapurny”. Dzięki opiece prof. Juliana Aleksandrowicza udało jej się rozwinąć talent poetycki, ale również wyjechać na operację serca do Stanów Zjednoczonych. Skomplikowany zabieg na otwartym sercu pozwolił jej przeżyć jeszcze 9 lat.

W tym czasie wydała m.in. zbiory wierszy pt. „Hymn bałwochwalczy”, „Dzień dzisiejszy”, „Oda do rąk”. W jej twórczości przeplatają się motywy kruchości życia, miłości i śmierci, a także portrety kobiet pragnących miłości i świadomych przemijania.

Zmarła 11 października 1967 r. w Warszawie w wieku 32 lat, po drugiej operacji serca. Została pochowana na częstochowskim cmentarzu św. Rocha.