Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic z PO, będzie ubiegał się o stanowisko przewodniczącego śląskich struktur partii. Zmierzy się z obecnie pełniącym te obowiązki Wojciechem Saługą, marszałkiem województwa.

Kostempski zapowiedział start w zaplanowanych na 2 grudnia wewnętrznych wyborach przewodniczącego Regionu Śląskiego Platformy Obywatelskiej podczas poniedziałkowego briefingu w Katowicach, który nie przewidywał zadawania pytań przez dziennikarzy.

W wygłoszonym oświadczeniu prezydent Świętochłowic przekonywał, że w śląskich strukturach Platformy jest wiele nierozwiązanych problemów, wśród których wymieniał brak aktywności ich kierownictwa, konflikty oraz frustrację niedocenianych szeregowych członków.

Zdaniem Kostempskiego od przegranych wyborów parlamentarnych "PO nie potrafiła zbudować w regionach silnej i efektywnej opozycji, która mogłaby zagrozić obecnie rządzącym, ale także doprowadzić do spójności wśród członków i struktur". "Partia powinna być ta sama, a nie taka, a pełniący obowiązki przewodniczącego śląskich struktur Wojciech Saługa kultywuje raczej tę drugą zasadę, bo nie udało się przez ostatnich kilkanaście miesięcy zrobić gruntownych zmian, modernizacji" - ocenił Kostempski. Według niego zabrakło rozliczeń po przegranych wyborach, korekt popełnionych błędów, czy "relegowania z PO czarnych owiec".

Kostempski podkreślił, że region śląski PO jest największą regionalną strukturą partii w Polsce, której głos powinien być silny w Warszawie - "a go nie ma". "Wojciech Saługa nie potrafi się przebić ze swoim stanowiskiem, nie potrafi rozmawiać zarówno ze swoimi członkami, jak i elektoratem" - uznał prezydent Świętochłowic. Jak ocenił, szczególnie ostatnio brakuje aktywności regionalnych posłów.

Jak zaznaczył, śląska Platforma to prócz władz i posłów "setki, tysiące niedocenionych członków", o których "pamięta się tylko przy wyborach", a także "świetni fachowcy w samorządach". "Tacy ludzie muszą rozpocząć na nowo budowanie Platformy Obywatelskiej" - stwierdził Kostempski.

Mówiąc o nadchodzących wyborach zadeklarował, że "zjednoczona opozycja: tak, ale od szyldem Platformy Obywatelskiej". Według niego silni prezydenci w miastach są w stanie wygrać wybory, ale partia nie jest przygotowana, aby wygrać w sejmiku i w radach powiatów ziemskich - m.in. ze względu na nierozwiązane problemy i konflikty.

Prezydent Świętochłowic zaznaczył, że odbył ostatnio szereg rozmów z działaczami w terenie. "Oni chcą działać, ale ta frustracja narosła już tak duża, że potrzeba zmian w strukturach śląskiej PO" - ocenił. "Od nas zależy, w jaki sposób Platforma Obywatelska będzie wyglądała w najbliższych miesiącach, a czekają nas trudne chwile" - dodał.

Deklarując start w wyborach na szefa śląskich struktur partii Kostempski wyraził nadzieję, że Saługa "nie będzie mu przeszkadzał w relacjach ze strukturami, z organizacjami i sympatykami i zdecyduje się na zdrową rywalizację i konkurencję".

"Jeżeli słyszę od środowiska Wojciecha Saługi, że jest on jedynym najlepszym kandydatem, to przyrównuje go do wyborów Jarosława Kaczyńskiego w PiS-ie. My, członkowie PO, naszych śląskich struktur, nie chcemy być drugim PiS-em. Chcemy być partią demokratyczną" - dodał.

Marszałek Saługa oficjalnie potwierdził swój start w partyjnych wyborach szefa śląskiej Platformy 31 października. Ma on poparcie wiceszefa partii Borysa Budki, który w połowie października, podczas obrad rady regionalnej PO w Katowicach miał mówić, że o kierowanie śląską PO powinien ubiegać się jeden kandydat - z poparciem pierwszoplanowych osób w partii. Wakat na stanowisku szefa regionalnej PO pojawił się w końcu listopada 2015 r. po śmierci przewodniczącego, posła Tomasza Tomczykiewicza. Zgodnie ze statutem PO obowiązki szefa regionu obejmuje wówczas najstarszy wiekiem wiceprzewodniczący - była to b. minister edukacji Krystyna Szumilas, która jednak zrezygnowała z przewodniczenia regionowi. Wówczas zarząd regionalnej PO wyznaczył do pełnienia obowiązków szefa innego wiceprzewodniczącego - marszałka Saługę.

Wybory szefów regionów PO zaplanowano na 2 grudnia br. Zgłoszenia kandydatów, poparte podpisami 5 proc. uprawnionych do głosowania członków partii na danym terenie, będą przyjmowane do 18 listopada. W woj. śląskim potrzeba blisko 200 podpisów poparcia.

Dawid Kostempski ma 38 lat, z wykształcenia jest prawnikiem i menadżerem. W przeszłości był m.in. dyrektorem biura europosła prof. Jerzego Buzka, radnym Katowic i prezesem spółki, która m.in. organizuje targi górnicze w Katowicach. Prezydentem Świętochłowic jest od 2010 r. W strukturach PO zasiada w radzie regionu.