Nie ma pieniędzy na wypłaty dla zawodników, utrzymanie boiska i kształcenie młodych piłkarzy w klubie sportowym Raków-Częstochowa. Po tym, jak prezydent miasta pozbawił go półmilionowej dotacji, klub utracił płynność finansową. Teraz czeka go jeszcze zapłata 100 tysięcy złotych kary za niewykonanie umowy dotyczącej promocji miasta. Wszystko to z powodu nieodpowiedniego zachowania kilkunastu wandali.

Sprawa poruszyła mieszkańców Częstochowy, kibiców i parlamentarzystów. Wszyscy zgodnie twierdzą: kara jest zbyt sroga i wymierzona w niewłaściwą stronę. Prezydent miasta cały czas milczy.