Nie były tanie, ale za to wyglądają - szczególnie po zmroku - bardzo efektownie. Dwie gigantyczne, bo trzymetrowe lampy górnicze ozdobiły wejście do Domu Kultury w Rybniku Chwałowicach. Świecą, choć nie oświetlają. Przyciągają za to spojrzenia. To nie urbanistyczne faux pas, lecz przemyślana koncepcja, bo dokładne naprzeciw fedruje kopalnia Chwałowice.

Będą zdobić okolicę już na stałe. Kosztowały niemało - dokładnie 54 tysiące złotych. Benzynki emitują ciepłe światło. Świecą słabo, ale widać je z daleka. Szybko wtopiły się w lokalny postindustrialny krajobraz Chwałowic.