Poprosił o pomoc sąsiadkę, bo matka o północy robiła pijacką awanturę. Dziewięciolatek wykazał się zimną krwią i kiedy 46-letnia kobieta postanowiła wyładować swoje emocje na nim i jego czteroletnim bracie - pobiegł po ratunek do sąsiadów. Ci natychmiast wezwali policję.