Wracamy do historii małych pacjentów czekających na przeszczep serca. 5-letnia Julka i 11-letni Kryspin chcieliby spędzić święta i Nowy Rok w domu. Zamiast tego muszą przebywać na szpitalnym oddziale wśród leków, kroplówek i odgłosu maszyn ratujących życie. Jednak rodzice i personel medyczny robią wszystko, by pacjenci nie czuli się osamotnieni.
Jak wyglądają święta w Śląskim Centrum Chorób Serca, o czym marzą dzieci będące wiele miesięcy poza domem? O tym w reportażu Wojciecha Królikowskiego pt. "Listy do aniołka".