Chorzowscy policjanci zatrzymali 30-latka, który podejrzany jest o pobicie pięciomiesięcznej córki. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, a sąd przychylił się do wniosku o jego aresztowanie - podała we wtorek policja.

Prokurator przedstawił 30-latkowi zarzuty znęcania się nad rodziną, gdyż, jak się okazało, był on agresywny również wobec matki dziecka. rzecznik chorzowskiej policji komendy aspirant Sebastian Imiołczyk „W sobotę dyżurny chorzowskiej komendy został powiadomiony przez lekarza dyżurującego w jednym z chorzowskich szpitali, że na izbę przyjęć zgłosiła się matka z pięciomiesięcznym dzieckiem, którego obrażenia wskazują na to, że może być wobec niego stosowana przemoc fizyczna” - powiedział PAP rzecznik chorzowskiej policji komendy aspirant Sebastian Imiołczyk.

Policjanci szybko ustalili, że dziewczynka doznała obrażeń w czasie, gdy opiekował się nią ojciec. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna został zatrzymany. Według policji obrażenia, jakich doznało niemowlę, nie są bardzo poważne, jednak we wtorek ciągle jeszcze było pod opieką lekarzy.

„Prokurator przedstawił 30-latkowi zarzuty znęcania się nad rodziną, gdyż, jak się okazało, był on agresywny również wobec matki dziecka” - powiedział Imiołczyk.

Decyzją sądu mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Chorzowie.

Chorzowscy policjanci nie mieli wcześniej sygnałów o przemocy w tej rodzinie, choć 30-latek był już wcześniej karany za przestępstwa z użyciem siły wobec innych osób - powiedział Imiołczyk.