Wracamy do sprawy lublinieckiego PKS, który tuż przed końcem roku został postawiony w stan likwidacji. Jedyną szansą dla przewoźnika jest dodatkowe finansowanie z kas gmin, na których ciąży obowiązek zapewnienia mieszkańcom transportu. Co ma pozwolić m.in. na dopłaty do nierentownych kursów. Czy znajdzie to odbicie w ustawie, nad którą obradowała we wtorek w Sejmie Komisja Infrastruktury?

Przed końcem roku wójtowie i burmistrzowie gmin powiatu lublinieckiego podpisali list intencyjny, w którym wstępnie deklarowali, że będą dopłacać do mało rentownych kursów. Teraz czas, aby przejść od słów do czynów, bo czasu pozostało niewiele.