Gmina wprowadza martwy przepis - płacą za to przedsiębiorcy z Panek. Kara nie jest mała, bo ponad sto sześćdziesiąt złotych za spóźnienie z opłatami. Chodzi o decyzje władz gminy, że "od dnia nabycia uprawnień do odsetek od dłużnika - wierzyciel będzie naliczał bez wezwania równowartość kwoty czterdziestu euro". I choć prawo na takie działania pozwala - to mimo wszystko przedsiębiorcy przecierają oczy ze zdumienia.