Woj. śląskie zostało objęte unijną inicjatywą kierowaną do regionów górniczych w okresie transformacji. Obecnie ma ona formułę platformy, która może stać się miejscem rozmowy o finansowaniu zadań związanych z przebudową regionu po 2020 r.

Samorządowcy chcieliby, aby w długim horyzoncie umożliwiła finansowanie przedsięwzięć umożliwiających spełnianie unijnych celów. np. środowiskowych.

To wnioski z wtorkowego spotkania roboczego ws. inicjatywy, jakie odbyło się w Katowicach.

Komisja Europejska z końcem ub. roku uruchomiła nową inicjatywę skierowaną do regionów górniczych będących w okresie transformacji w UE (Coal Regions in Transition).

Po pierwszych dyskusjach na ten temat jesienią ub. roku, w grudniu zaczęła funkcjonować specjalna platforma, której celem jest zbieranie projektów mogących wspomóc transformacje regionów górniczych. W jej ramach pracują dwie grupy robocze. Pierwsza pracuje nad nowymi, m.in. prośrodowiskowymi technologiami, druga zajmuje się wpływem społeczno-gospodarczym działań restrukturyzacyjnych w górnictwie.

Wolfgang Munch, zastępca dyrektora wydziału ds. Polski w Dyrekcji Generalnej ds. polityki regionalnej i miejskiej (DG Regio) podkreślił we wtorek, że to jedna z flagowych obecnie inicjatyw KE, w której wybrano regiony pilotażowe na Słowacji, w Grecji, w Niemczech i Polsce. Ocenił, że formuła współpracy - z władzami samorządowymi i państwowymi - powinna sprzyjać realnej transformacji, a regiony pilotażowe, w tym woj. śląskie, mają sporą szansę stać się miejscami dającymi innym przykład w Europie, jak właściwie i efektywnie przeprowadzić ten proces.

We wtorkowym spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Komisji Europejskiej, Ministerstwa Energii, Ministerstwa Nauki oraz Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, Europejskiego Banku Inwestycyjnego, Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej i Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. Stronę społeczną reprezentował szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Gospodarzem był wicemarszałek woj. śląskiego Michał Gramatyka, który relacjonował, że KE w obecnym etapie prac nad inicjatywą dokonuje identyfikacji dokumentów programowych - jak rządowy Program dla Śląska, czy programy powstające na szczeblu samorządowym. „Cały program adresowany jest właśnie do samorządowego woj. śląskiego” - przypomniał.

Gramatyka wyjaśnił, że część proponowanych projektów przywiozły ministerstwa, część to regionalne projekty strategiczne, kilka projektów pochodzi z Programu dla Śląska. Wszystkie zostaną zebrane i w następnym kroku analizowane pod kątem pozyskania dofinansowania - czy z obecnie dostępnych jeszcze źródeł, czy pod kątem perspektywy finansowej po 2020 r.

KE zaakcentowała bowiem, że w perspektywie 2014-20 nie ma nowych źródeł finansowania dla tego typu przedsięwzięć. „To nie znaczy, że nie ma pieniędzy. Dlatego, że w tej perspektywie zablokowanych jest bardzo wiele środków, które można przeznaczyć na realizację naszych wspólnych przedsięwzięć” - podkreślił wicemarszałek.

„Najważniejszy przekaz z tego spotkania dotyczy przyszłej polityki spójności, czyli tego, co będzie się działo po 2020 r.” - wskazał Gramatyka przypominając, że obecnie nie jest jeszcze znany jej przyszły kształt. „Ta dzisiejsza dyskusja jest wstępem do tego, co może znaleźć się dla Śląska w perspektywie po 2020 r. Zaczynamy kłaść tego podwaliny” - ocenił.

Kolejnymi krokami tworzenia inicjatywy mają być m.in. spotkanie powołanych jeszcze w ub. roku grup roboczych w Brukseli (pod koniec lutego i w czerwcu). Następnie zebrane projekty mają być oceniane i poszukiwane mają być dla nich źródła finansowania - przede wszystkim w programie regionalnym, programach centralnych czy też celowanych, zarządzanych bezpośrednio przez KE.

Pierwsze efekty powinny być znane w październiku br., gdy zapowiadane jest kolejne spotkanie w Katowicach. Samorządowcy z woj. śląskiego spodziewają się niewielkiej liczby „szybkich”, dojrzałych już projektów, które w ramach inicjatywy mogłyby być realizowane w ciągu roku czy dwóch. Oczekują przede wszystkim, że wobec ambitnych celów środowiskowych UE określanych do 2050 r. inicjatywa będzie długoterminowo zapewniała środki pomagające w ich wypełnianiu.

„Istotne jest to, że KE nie przewiduje nowych środków w perspektywie 2014-2020 i że Komisja traktuje dzisiejszą dyskusję jako element rozmów o perspektywie finansowania po 2020 r.” - wskazał we wtorek Gramatyka. Zastrzegł, że partnerzy z KE nie stawiają warunków związanych np. brakiem wsparcia dla węgla. Oczekują natomiast, by np. duży udział w inicjatywie miał regionalny samorząd i aby wszystkie działania były zgodne z politykami UE, w tym klimatyczną.

„To, co my, jako woj. śląskie możemy zainwestować w to przedsięwzięcie to środki Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego na lata 2014-2020. Tam jest w różnych osiach priorytetowych kilkadziesiąt milionów złotych, które pasują do pomysłów projektów wpisujących się w ideę platformy. Władza centralna może zainwestować duże środki z programów operacyjnych np. środowiskowego czy dot. inteligentnego rozwoju” - zasygnalizował wicemarszałek woj. śląskiego.

Dyskusja nad inicjatywą ma być rozwijana m.in. podczas szczytu klimatycznego ONZ (COP24), który odbędzie się 3-14 grudnia br. w Katowicach.