Zamiast tygodnia, nawet kilka miesięcy - tyle obecnie trwa wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. Powód? Ten oficjalny to błędy w dokumentacji przygotowanej przez właścicieli, m.in spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Tyle że ci sami właściciele przyznają, że tylko własny nadzór nad sprawą gwarantuje terminowy wpis.

Od kilku tygodni do nawet pół roku - tyle trzeba czekać na wpis do Krajowego Rejestru Sądowego. Tak wielkich zatorów i kolejek dawno nie było. Przedsiębiorcy, właściciele spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, stowarzyszeń czy izby handlowe załamują ręce, bo każdy dzień zwłoki to dla nich spore utrudnienia, dlatego że brak wpisu do KRS oznacza dla nich problemy przy znalezieniu poważnego kontrahenta czy np. wystartowaniu w przetargu. Ustawowo dokonanie takiego wpisu powinno trwać 7 dni, w praktyce, niestety, wygląda to zupełnie inaczej. W województwie śląskim czas oczekiwania na wpis waha się od 3 tygodni do 3 miesięcy. Odpowiedzialni za to sędziowie i referendarze tłumaczą taki stan rzeczy przede wszystkim brakiem rąk do pracy. Problem zauważyło ministerstwo i twierdzi, że wadliwy jest systemu, dlatego już niebawem mają zostać wprowadzane pierwsze zmiany, polegające na jego informatyzacji.

Informatyzacja systemu ma zakończyć się w 2020 roku. Pierwsze zmiany będą wprowadzone już w marcu.