Prokuratura sprawdza, czy w gminie Poraj doszło do niedopełnienia obowiązków przez wójta. Prokuratura Rejonowa w Myszkowie w ciągu najbliższych dni zdecyduje, czy wszcząć postępowanie w tej sprawie. Zawiadomienie złożył wojewoda śląski. Łukasz Stachera, związany z Platformą Obywatelską, upoważnił jednego z pracowników do zawierania umów przez gminę, chociaż jednocześnie ta osoba pełni dwie inne funkcje w porajskiej spółdzielni i stowarzyszeniu.

Jeden człowiek, trzy istotne funkcje - kierownik referatu gospodarki komunalnej, inwestycji i pozyskiwania środków w Urzędzie Gminy Poraj, jednocześnie działający w Stowarzyszeniu Marina Poraj i na czele spółdzielni. Jej założycielem jest gmina i stowarzyszenie. O to, czy nie ma tu konfliktu interesów, pytają mieszkańcy i wojewoda śląski. Sprawdzają to też organy ścigania.

Radna, Zdzisława Polak o sprawie alarmowała już w ubiegłym roku. Jednak wówczas prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Pod koniec roku pismo od jednego z mieszkańców gminy trafiło do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Dziś, zarówno wójt gminy Poraj, Łukasz Stachera, jak i Adam Zaczkowski, którego dotyczy sprawa, odmówili rozmowy przed kamerą, odsyłając do oświadczenia, które widnieje na stronie internetowej urzędu gminy.

„Zaistniałą sytuacje mogę skomentować wyłącznie w kategoriach nieczystej gry politycznej, która od dłuższego czasu toczy się przy pomocy mediów prawicowych. Nie jest to pierwsze zawiadomienie, które zostało złożone do prokuratury, a mające na celu zniesławienie zarówno mnie i moich pracowników, jak również szeregu społeczników i organizacji społecznych. Takie zawiadomienia były już bezskutecznie składane do Prokuratury Rejonowej w Myszkowie, a także do Prezesa Rady Ministrów Beaty Szydło. Żaden organ badający te zawiadomienia nie dopatrzył się podstaw do wszczęcia jakiegokolwiek postępowania. W mojej ocenie analogicznie będzie także w tym przypadku”.

Sprawą zajmują się częstochowscy policjanci z komendy miejskiej. Czynności przekazane zostały z Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie z uwagi na konieczność zachowania obiektywizmu i bezstronności. Tak zdecydowała komenda wojewódzka.

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadzi w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

Drugi wątek dotyczy poświadczenia nieprawdy w dokumentacji, która przedłożona została przez porajskich urzędników wojewodzie śląskiemu. Decyzja o ewentualnym wszczęciu śledztwa zapadnie w ciągu kilku dni.