W Czechowicach-Dziedzicach kamera monitoringu nagrała dwie dziewczyny idące chodnikiem, tuż przy ruchliwej drodze. Nagle jedna z nich popycha drugą wprost pod koła przejeżdżającego autobusu. Chwilę później pchnięta nastolatka podnosi się, ale na sytuację reaguje kierowca autobusu, który zatrzymuje pojazd. Na miejsce przyjeżdża karetka i policja. Ta sprawa może zakończyć się w sądzie.

Nastolatce, która pchnęła koleżankę, po zmianie kwalifikacji czynu, może grozić nawet rok więzienia. Z relacji dziewczyn wynika, że nie kłóciły się, a jedynie wygłupiały. Na monitoringu widać, jak zaraz po zdarzeniu ta, która pchnęła, łapie się za głowę, a następnie przytula wstającą z ziemi koleżankę. Dziewczyny chciały iść dalej, ale wezwana została na miejsce policja i karetka.

Nastolatka, która o mało nie wpadła pod autobus, może mówić o ogromnym szczęściu, bo cała sytuacja zakończyła się dla niej drobnym urazem ręki.