Za kierownicą bez prawa jazdy, ale pod opieką rodzica - to jeden z projektów ministerstwa infrastruktury. Wystarczy zaliczyć kurs i jeździć poza autostradami i drogami ekspresowymi. Zdaniem ekspertów - nawet w ruchu miejskim - niedoświadczeni "kierowcy" pod opieką mogą stanowić zagrożenie. Szykują się też zmiany organizacyjne. Resort proponuje, by pieniądze za egzaminy na prawo jazdy trafiały do kasy województwa, ale również, by to wojewodowie zatrudniali egzaminatorów. Zmiany w przepisach mogłyby wejść w życie jeszcze w tym roku.


ZOBACZ CAŁE WYDANIE AKTUALNOŚCI, 11.07.2018, GODZ. 18.30