Miesięczna kuracja kosztuje 40 tysięcy złotych. Dla rodziców 20-letniego Jana z Łazisk Górnych to nieosiągalna kwota. Mężczyzna choruje na niezwykle rzadką postać choroby Niemana Pika. Potocznie mówi się, że to dziecięcy alzheimer. Jan już teraz ma problemy z pamięcią, chodzeniem i mówieniem. Lekarzom kilka lat zajęło postawienie właściwej diagnozy.

Przed chorobą był zwyczajnym dzieckiem. Pierwsze objawy zauważyli rodzice, gdy miał 12 lat. Prawie dekadę trwało postawienie diagnozy.

Rodzice Jana widzą jak choroba Niemanna Picka powoli niszczy jego organizm. Traci pamięć, a może być jeszcze gorzej. Wiedzą, że choroba ich syna jest nieuleczalna. Istnieje jednak lek, który może ją zatrzymać. Lek, który nie jest w Polsce refundowany. Pytaliśmy dlaczego, ale do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi z ministerstwa zdrowia.

Stąd niezwykła akcja. Słonie z supełkiem. Akcję rozpoczęła krawcowa z Orzesza i czeka na więcej. Słonie trafią na aukcję, a pieniądze ze sprzedaży zasilą konto Janka.