Krawcy, szewcy, jubilerzy, piekarze i zegarmistrzowie świętowali w niedzielę 75. rocznicę śląskiego rzemiosła. Z tej okazji najpierw modlono się w Katedrze Chrystusa Króla w Katowicach, a potem w Chorzowie świętowano na corocznym pikniku.

Mimo ciągłego rozwoju technologii – wiele tradycyjnych zawodów, których część nazw brzmi dziś dość obco – na emeryturę wybrać się nie chce.

Katowicka Izba Rzemieślnicza powstała w czerwcu 1922 roku i jest najstarszą, a jednocześnie największą organizacją samorządu gospodarczego w regionie. Do tej pory, potwierdziła kwalifikacje ponad 400 tysięcy osób, dając 30 tysięcy miejsc pracy.

Rzemiosło to nie tylko praca, ale również kształcenie, które borykać się musi z wieloma problemami. To kwestie podatkowe i biurokratyczne, która sprawiają problemy małym i rodzinnym przedsiębiorstwom.

Obecnie na rynku pracy jest 165 zawodów rzemieślniczych, tylko połowa z nich jest bardzo aktywnych. W ciągu ostatniego roku przeprowadzono w Polsce cztery egzaminy mistrzowskie.