Joanna Grycik odziedziczyła fortunę po przemysłowym magnacie Karolu Goduli. Majątek jeszcze powiększyła, a do tego była fundatorką kościołów i wspomagała biednych. Po wyjściu za mąż za Hansa Ulryka Schaffgotscha zamieszkała z nim w pałacu w Kopicach na Opolszczyźnie, gdzie zmarła. Z ich mogiłą okrutnie rozprawili się Sowieci. Teraz wolontariusze chcą odnowić niszczące mauzoleum, przywracając tym samym pamięć o dobrej Joannie.

Dzięki grupie pasjonatów jest szansa, że Joanna i Hans Ulryk pochowani poza mauzoleum, ponownie w nim spoczną. Potrzeba jednak na to około 300 tysięcy złotych. W akcję włączyli się parafianie kościołów, które powstały dzięki Joannie. Na razie to jedyne środki, na które wolontariusze mogą liczyć, bo mauzoleum nie ma na liście zabytków, choć to ma się zmienić. Umożliwiłoby to wnioskowanie o dotację Ministra Kultury i fundusze unijne. Do tego czasu pasjonaci muszą radzić sobie sami, dlatego 30 września w Kopicach zorganizują piknik z licytacją.