Rak prostaty wykrywany jest każdego roku u 10 tysięcy mężczyzn, niestety prawie połowa pacjentów umiera. Nie dlatego, że polscy lekarze nie potrafią leczyć, i nie dlatego, że brakuje sprzętu. Po prostu rak diagnozowany jest czasem za późno.

Prostata to cześć męskich narządów płciowych. Jej zwiększenie może prowadzić do problemów z wydalaniem moczu. Jej badanie – może uratować życie.

Każdy mężczyzna po 50 roku życia powinien przejść badanie poziomu antygenu PSA, pozwalające stwierdzić, czy nie zagraża mu nowotwór. W przypadku mężczyzn blisko spokrewnionych z osobą chorującą na raka stercza ta granica jest jeszcze niższa – to 35 rok życia.

Drugim ważnym badaniem, które powinien mężczyzna przejść to badanie per rectum, czyli przez kiszkę stolcową. W ten sposób zdaniem lekarzy często w poradni rozpoznaje się nowotwór.

Wykrycie nowotworu na wczesnym etapie pozwala na skuteczne leczenie i dalsze życie w komforcie. W Polsce dostępne są obecnie wszystkie stosowane na świecie metody leczenia raka prostaty. Mimo to z 10 tysięcy chorujących ponad cztery tysiące walkę z rakiem każdego roku przegrywa.