10 miesięcy więzienia, grzywna i 8 lat zakazu prowadzenia działalności gospodarczej - taką karę wymierzył sąd w Myszkowie przedsiębiorcy za ewidencjonowanie fałszywych faktur w księgach rachunkowych. Skarb Państwa stracił na tym 2,5 mln zł.

58-letni przedsiębiorca z powiatu myszkowskiego przez dwa lata ewidencjonował fałszywe faktury w księgach rachunkowych. Ten proceder skutkował podaniem nieprawdy w składanych zeznaniach podatkowych za 2010 i 2011 rok. Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach O wyroku w tej sprawie poinformowała w czwartek PAP Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.

„58-letni przedsiębiorca z powiatu myszkowskiego przez dwa lata ewidencjonował fałszywe faktury w księgach rachunkowych. Ten proceder skutkował podaniem nieprawdy w składanych zeznaniach podatkowych za 2010 i 2011 rok” - powiedziała Kmiecik.

Skazany mężczyzna miał firmę zajmującą się usługami budowlanymi, ale handlował też wieloma rodzajami towarów. W trakcie kontroli prowadzonej przez Urząd Skarbowy w Myszkowie wyszło na jaw, że 58-latek ewidencjonował faktury zakupu od nieistniejących firm. Sam też wystawiał fałszywe faktury, które miały dokumentować sprzedaż towarów lub wykonanie usług na rzecz kilkunastu podmiotów gospodarczych z różnych branż. Kontrolujący doliczyli się w sumie blisko 500 sztuk takich dokumentów.

„Zewidencjonowane fikcyjne faktury skutkowały podaniem nieprawdy w składanych zeznaniach podatkowych. W wyniku popełnionego przestępstwa skarbowego budżet państwa stracił ponad 2,5 mln złotych tytułem uszczupleń w podatku VAT” - dodała Kmiecik.

Za nierzetelne prowadzenie ksiąg, ewidencjonowanie fałszywych faktur oraz podanie nieprawdy w zeznaniach podatkowych Sąd Rejonowy w Myszkowie wymierzył przedsiębiorcy karę dziesięciu miesięcy pobawienia wolności (bez zawieszenia) i grzywnę w wysokości 80 tys. zł. Orzekł też wobec 58-latka ośmioletni zakaz prowadzenia działalności gospodarczej.