W Polsce nieco zapomniany. Znany za to poza granicami kraju. Dyrygent Włodzimierz Kamirski wyjechał do Australii 35 lat temu. Zmarł w ubiegłym roku. O jego osobie ma przypominać należący do niego fortepian. Instrument trafił właśnie do Biblioteki Śląskiej w Katowicach.