Trwa wyburzanie fragmentu kamienicy sąsiadującej z budynkiem, który zawalił się po tym, jak najprawdopodobniej wybuchł w nim gaz. Choć od tragedii, do jakiej doszło w Sosnowcu, minął tydzień – dopiero po zabezpieczeniu tego miejsca, do akcji wkroczą biegli z prokuratury, którzy prowadzą postępowanie.

Do wybuchu doszło wieczorem 10 lutego. Wtedy w kamienicy przebywały dwie osoby. Mężczyzna wciąż jest w siemianowickim Centrum Leczenie Oparzeń, 78-letnia kobieta zginęła na miejscu. Mieszkańcy drugiego przylegającego do zawalonej kamienicy budynku wrócili już do swojego domu.