„Ślůnski Cajtůng” nazywa hitlerowców „niezłomnymi”. Historycy z Instytutu Pamięci Narodowej odpowiadają: „To stek bzdur niepoparty żadnym konkretem”. Ich zdaniem autor artykułu, który ukazał się w miesięczniku, posunął się za daleko, twierdząc, że na Górnym Śląsku jedynymi Żołnierzami Niezłomnymi byli nie Polacy, a Niemcy. To stwierdzenie jest niedopuszczalne nie tylko dla historyków.

Autor artykułu stawia tezę, że jedynymi Żołnierzami Niezłomnymi na terenach Górnego Śląska byli Niemcy. „(...) mówili po niemiecku, nie po polsku, bo to byli Niemieccy żołnierze wyklęci, czyli Werwolf. Swoją nazwę wzięli od wilkołaka, który nocą kąsa swe ofiary (...)”. Po przejściu frontu mieli zostać i walczyć z okupantem sowieckim. W głównej mierze składali się z „SS-manów, fanatycznych członków Hitlerjugend, żołnierzy Wermachtu, którzy nie chcieli się poddać”.

W zeszłym roku w tym samym czasopiśmie ten sam autor na podstawie tylko kilku archiwalnych fotografii stwierdził, że Katowiczanie radośnie witali wkraczających żołnierzy Wehrmachtu.