Dziesiątki tysięcy litrów krwawej mazi i zwierzęce cząstki w oczyszczalni ścieków w gminie Panki. Wszystko wskazuje na to, że ktoś postanowił nielegalnie pozbyć się odpadów. Sprawę bada policja, prokuratura i Wojewódzki Inspektorat Środowiska, które ustalą skąd popłynęła rzeka krwi i czy doszło do skażenia środowiska.


ZOBACZ CAŁE WYDANIE AKTUALNOŚCI, 12.07.2018, GODZ. 18.30